Autor Bartłomiej Zagrodnik, Managing Partner, CEO w Walter Herz
Po dwóch dniach rozmów i spotkań na MIPIM 2026 w
Cannes rynek europejski wysyła wyraźny sygnał: kapitał wraca do procesów
inwestycyjnych, ale robi to z większą selektywnością niż przed cyklem podwyżek
stóp procentowych. Inwestorzy nie uciekają od ryzyka, jednak uczą się je
precyzyjniej wyceniać.
Największym zainteresowaniem cieszą się dziś aktywa z
potencjałem wzrostu wartości oraz sektor mieszkaniowy, który pozostaje
najaktywniejszą częścią europejskiego rynku nieruchomości. Równolegle rośnie
apetyt na stabilne obiekty z długoterminowymi umowami najmu w najlepszych
lokalizacjach, szczególnie tam, gdzie perspektywy wzrostu czynszów są realne.
Z rozmów na MIPIM wynika, że inwestorzy wracają do
Polski i regionu, choć z większą ostrożnością niż jeszcze kilka lat temu. Poszukują
aktywów, które oferują albo wyraźny potencjał wzrostu wartości, albo
przewidywalny dochód i mocną lokalizację. Przypadkowych inwestycji dziś nikt
nie robi.
Mieszkaniówka napędza rynek
Rynek mieszkaniowy pozostaje najsilniejszym segmentem
i jednym z dominujących tematów tegorocznego MIPIM. Deweloperzy aktywnie
poszukują gruntów pod nowe projekty w największych polskich miastach. W centrum
uwagi są działki pozwalające na realizację inwestycji o skali około 5–10 tys.
m² PUM oraz projekty wieloetapowe, które dają elastyczność w dostosowaniu tempa
realizacji do zmieniających się warunków rynkowych.
Kapitał koncentruje się na Warszawie, Krakowie,
Wrocławiu, Gdańsku i Poznaniu. To właśnie w tych ośrodkach płynność rynku
gruntów i głębokość popytu nabywczego uzasadniają dziś nowe inwestycje.
Warszawa nieustannie w centrum uwagi
Warszawa wracała w rozmowach na MIPIM jako
bezsprzecznie najważniejszy rynek nieruchomości w Polsce i jeden z kluczowych
punktów odniesienia w regionie CEE. Zainteresowanie inwestorów, zarówno tych
rozważających wejście na polski rynek, jak i przygotowujących kolejne akwizycje
dotyczy przede wszystkim gruntów mieszkaniowych w centralnych lokalizacjach,
projektów biurowych z potencjałem value-add oraz inwestycji mixed-use.
Argumentem, który regularnie pojawia się w rozmowach, jest płynność
warszawskiego rynku na tle innych stolic regionu.
Rynek biurowy zaczyna się stabilizować
Sektor biurowy przestaje być postrzegany wyłącznie
przez pryzmat ryzyka. Kluczowym czynnikiem zmiany nastroju jest ograniczona
podaż nowych projektów. W wielu miastach realizacja nowych biurowców została
wstrzymana lub przesunięta, co w perspektywie kolejnych lat może istotnie
poprawić warunki na rynku najmu.
W Warszawie deweloperzy coraz wyraźniej sygnalizują
wzrost czynszów w najlepszych lokalizacjach biurowych. To bezpośredni efekt
malejącego strumienia nowej podaży przy stabilnym popycie ze strony najemców. W
rezultacie część inwestorów ponownie analizuje możliwość zakupu budynków
biurowych w stolicy, szczególnie obiektów z potencjałem poprawy komercjalizacji
lub wzrostu stawek czynszowych.
Oczekiwanie na kapitał core
W rozmowach z inwestorami wyraźnie widać ewolucję
strategii. Po kilku latach dominacji podejścia value-add rynek zaczyna
wypatrywać powrotu kapitału core, skierowanego do stabilnych, najlepiej
zlokalizowanych aktywów z długoterminowymi umowami najmu. Część bieżących
procesów sprzedaży sugeruje, że ten kapitał znów przygląda się Polsce, choć
ostrożnie i selektywnie.
Nowi gracze w parkach handlowych
Parki handlowe utrzymują opinię jednego z najbardziej
przewidywalnych segmentów rynku. Charakterystyczną cechą w tym momencie jest
jednak zmiana profilu kupujących. Rosnącą aktywność wykazują inwestorzy z
regionu Europy Środkowo-Wschodniej – z Czech, Słowacji i krajów bałtyckich oraz
wybrane podmioty z Francji.
Przyjęta przez nich strategia to najczęściej akwizycja
pojedynczych aktywów z myślą o stopniowym budowaniu portfela, który w kolejnych
latach może zostać spieniężony jako większy pakiet. To model, który pozwala
zarządzać ryzykiem przy jednoczesnym budowaniu skali.
Logistyka płynna, ale wciąż ostrożna
Logistyka pozostaje jednym z najbardziej aktywnych
segmentów rynku. Trwa wiele procesów sprzedaży, zarówno pojedynczych aktywów
magazynowych, jak i większych portfeli. Jednocześnie widoczne jest oczekiwanie
na powrót instytucjonalnego kapitału core, który w poprzednich latach dominował
w tym sektorze. Zainteresowanie koncentruje się na projektach z długimi umowami
najmu, gwarantującymi stabilność dochodów. Ogólny obraz logistyki na MIPIM 2026
pozwala patrzeć w tym roku na sektor z ostrożnym optymizmem.
Nowe klasy aktywów zyskują na znaczeniu
Coraz częściej tematem rozmów są segmenty, które mogą
rosnąć szybciej niż tradycyjne klasy aktywów. Szczególnie wyróżniają się data
centers, centra badawczo-rozwojowe oraz nieruchomości medyczne i placówki opieki
zdrowotnej. Napędza je zbieżność dwóch równoległych megatrendów - transformacji
technologicznej i zmian demograficznych.
Polska jako stabilny punkt w niepewnym
otoczeniu
Wątek geopolityczny nie znika z rozmów, ale zmienia
swój charakter. Inwestorzy coraz powszechniej uznają, że ryzyko związane z
wojną w Ukrainie zostało w znacznym stopniu wycenione i zdyskontowane w stopach
zwrotu. Więcej niepewności generuje dziś sytuacja na Bliskim Wschodzie i jej
potencjalne konsekwencje dla globalnej gospodarki. Na tym tle Polska jest coraz
konsekwentniej postrzegana jako stabilny i przewidywalny rynek w regionie CEE.
Nowa faza cyklu
MIPIM 2026 potwierdza, że rynek nieruchomości wchodzi
w nową fazę cyklu. To nie powrót do euforii sprzed kilku lat, ale stopniowe
odbicie oparte na selektywności i dyscyplinie kapitałowej. Inwestorzy wracają
tam, gdzie widzą jakość, przewidywalność dochodu lub wyraźny potencjał wzrostu
wartości. W Polsce na tym trendzie korzysta dziś przede wszystkim
mieszkaniówka, najlepsze projekty biurowe w Warszawie oraz wybrane aktywa
handlowe i logistyczne.




